niedziela, 4 września 2016

Mama i brzuszek w pracy - przykładowa stylizacja biurowa

!!! To NIE BĘDZIE typowy post dotyczący mody.
!!! NIE ZOBACZYSZ tu drogich ubrań zakupionych wyłącznie z myślą o zdjęciach.
!!! NIE JESTEM modelką, NIE MAM wystrzałowej figury czy nieziemskiej urody.
!!! NIGDY NIE BYŁAM i NIGDY NIE BĘDĘ ikoną stylu.

Po co masz zatem tracić czas na czytanie tego, co dla Ciebie napisałam i przejrzenie tych kilku zdjęć? Sprawdź!

Już w pierwszych tygodniach ciąży przekopywałam przepastne zasoby internetu w poszukiwaniu inspiracji dla aktywnych zawodowo przyszłych mam. Nie było łatwo. Udało mi się jednak znaleźć kilka, a może kilkanaście takich stylizacji, w których z pewnością atrakcyjnie, a zarazem wygodnie poczułaby się każda kobieta w ciąży. Nie mogłam doczekać się tego momentu, kiedy wreszcie i ja będę mogła skorzystać z okazji pochwalenia się rosnącym brzuszkiem. Pech chciał, że zalecenia lekarzy nie pozwoliły mi zbyt długo cieszyć się możliwością pozostania panią własnego losu, która swoją pracę kocha i może wykonywać ją na co dzień. Zmuszona do rezygncji z powziętych planów zamieniłam odkryty dosłownie kilka miesięcy wcześniej własny styl (idealnie nadający się do charakteru wykonywanej przeze mnie pracy) na wygodne spodnie dresowe i T-shirty. Okazji do założenia czegoś bardziej wyjściowego doszukuję się w romantycznych kolacjach z mężem czy spotkaniach ze znajomymi. Jedna z takich klasycznych propozycji idealnie spisałaby się jednak w roli biurowej stylizacji.

To pewne - gdybym nadal  mogła być aktywna zawodowo moje koleżanki i koledzy z biura oglądaliby mnie teraz w takich właśnie przylegających do ciała, prostych sukienkach. Na szczęście czasy, w których odsłanianie brzuszka było nie tylko mało popularne, ale wręcz uważane za niestosowne już dawno minęły. Dzisiaj panie są dumne z tego, że zostaną mamami i swoją radością pragną dzielić się z innymi. Swoją drogą, chyba łatwiej ładnie zaprezentować się w takich ubraniach (nawet będąc posiadaczką tak dużego brzuszka, jak mój), niż w przypominającej spadochron bluzce czy jeansowych ogrodniczkach rodem z lat osiemdziesiątych. 

Ze swojej strony wszystkim przyszłym mamom pragnę jednak zwrócić szczególną uwagę na wygodę! Musicie czuć się komfortowo. Buty na obcasie przy każdej możliwej okazji starajcie się wymienić np. na eleganckie baleriny. Pod moim biurkiem zawsze czekała zapasowa para. Teraz na szpilki decyduję się jedynie wówczas, kiedy mam pewność, że spędzę w nich zaledwie kilkadziesiąt minut (przy czym większość na siedząco).





Sukienka - Reserved
Torebka - Wojas
Buty - Centro
Kolczyki i naszyjnik w roli bransoletki - sklep z biżuterią (no name)

2 komentarze: